~PacmaN
dobry wieczór. dziekuję. dobranoc.

Gdzie mogę zobaczyć w Rzeszowie tę ściane?



Albo tak jest, albo to tylko moje wrażenie, ale twoje teksty są bardzo smutne. Lubię je, nawet bardzo. Po przeczytaniu każdego zawsze "zatrzymuję się" na chwile.

nawet zszywacz może być artystyczny ;P
A, że to bardzo lubię to ...

Tylko nie rozumiem dlaczego ukryli? Ehh, któż to zrozumie.
dwa tygodnie pozniej pies sasiada zaginal bez sladu.
:D:D:D
Kłaniam się w pas!
ale tu chodzi o pracę...
Ocenię mimo, że to nie moje "klocki". Dlaczego? Bo mnie ruszyło jak to zobaczyłam. Przemówiło bez słów. A to przecież najważniejsze... podobno...
i się skończyło.
lodowatej porcelany rozpaloną głowę. Z obrzydzeniem popatrzył na swe odbicie w lustrze. => przeczytałam to i zrozumialam ze lezac na umywalce popatrzył w lustro. chyba nie o to chodziło, prawda?
Udało mi się dowiedzieć kilku interesujących ciekawostek, anegdot i uroczych pogłosek => anegdot? lepiej brzmiałoby plotek ;] nie pasuje to tu.
Gardło zaczęło go niemiłosiernie drapać. Potrzebował papierosa. => palisz? własnie po dymie papierosowym robi sie sucho w gardle :P
-Taa....-zaciągnął się i powoli wypuścił siny dym przez nos. => siny dym? nie.
klimat zostal zachowany
to sie liczy5 z plusem
lubię ten instrument.opis tortur... hmm generalnie nie lubię prozy poruszajacej ten temat. Ze względów czysto estetycznych, oczywiście
- Nie podoba mi się twój kapelusz, koleś - powiedział zastępując detektywowi drogę - zresztą twarzy nie masz lepszej=> nie brakło "też' czasem?
ortografia drogi kolego.
bardziej ciekawie;]
Ujmują mnie tylko nazwiska bohaterow. Pasują do scenerii.

jestem ciekawa co bedzie dalej...

| 1 2 3 4 5 6 ... 7 |
|






